On jest stróżem brata twego i znalazcą zagubionych dzieci. I dokonam na tobie srogiej pomsty w zapalczywym gniewie i na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci. I poznasz, że ja jestem Pan, kiedy wywrę na tobie swoją pomstę.
 
IndeksIndeks  PortalPortal  Partnerzy  FAQFAQ  SzukajSzukaj  ZalogujZaloguj  RejestracjaRejestracja  

Share | 
 

 Starbucks Cafe

Go down 
AutorWiadomość
Mia Wallace
Admin
avatar

Wiek : 25

PisanieTemat: Starbucks Cafe   Nie Wrz 19, 2010 4:41 pm




STARBUCKS Coffee

••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••• ♦
Powrót do góry Go down
http://black-dagger.forumotion.com/forum
Vertigo
Junior Admin
avatar

Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Starbucks Cafe   Sob Paź 02, 2010 4:31 pm

W tak gorący dzień jak dziś zimne napoje i lody kusiły niemiłosiernie. W tym lokalu można było znależć to wszystko o czym można zamarzyć w ciągu 34 stopniowego upału, skwaru w którym nasze ciała pociły się i czerwieniły od słońca.
Veronica siedziała przy samotnym, oddalonym og głównej lady stoliku. O tej porze dnia, w samo południe było tu pełno
ludzi którzy przyokazji zakupów chcieli się ochłodzić. Nie bez przyczyny skierowali się tu, niechodziło im tylko o zimne napoje i lody,czy też kawę, w całym centrum handlowym... wysiadła klimatyzacja. Każdy sklepik, supermarket który mieścił się w tym olbrzymim budynku był teraz zatłoczony. Na pasażach między sklepami było parno i gorąco...dotego te suche powietrze....
Tylko tu było chłodno.
Veronica przyszła tu kupić nowe buty, ale jak zwykle przychodząc po jedną rzecz wychodziło się z masą toreb często o zawartości zupelnie niepotrzebnych nam przedmiotów. masa reklam, promocji, przecen, wyprzedaży... za dużo jak na skromną kieszeń spłukanej dziewczyny.
Torba z białymi klasycznymi szpilkami spoczywała grzecznie przy nogach krzesła na którym siedziała.
Rozglądając się przez okna szklanej przestrzeni domu handlowego doczekała się. Nareszcie... Kelner podał jej malinowe lody.
Powrót do góry Go down
Dwight Stifler

avatar

Wiek : 19lat

PisanieTemat: Re: Starbucks Cafe   Sob Paź 02, 2010 4:37 pm

Do kawiarni wszedł Dwight. Było mu aż nad gorąco. Pod pachą miał swój kask co od razu wyjaśnia, że jest motocyklistą. W kieszeni telefon a w dłoni klucze. Co do ubrania miał na sobie obcisłą lekko brązową koszulkę. Niżej wygodne czarne dżinsy jednak w tym skwarze przeszkadzały mu. Co jeszcze? Na ramieniu miał swoją torbę a w ręce przy której miał klucze torbę z jakimiś ciuchami kupionymi przed chwilą. Podszedł do kasy i tam rozejrzał się. W oko wpadła mu dziewczyna siedząca samotnie na uboczu. Zamówił sobie jakiegoś truskawkowego szejka i ruszył powolnym wyluzowanym krokiem w stronę dziewczyny.
-Witam. Można?- Spytał z lekkim nonszalanckim uśmiechem stojąc za wolnym krzesłem. Przeszywał wręcz wzrokiem dziewczynę.


Ostatnio zmieniony przez Dwight Stifler dnia Sob Paź 02, 2010 4:55 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Vertigo
Junior Admin
avatar

Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Starbucks Cafe   Sob Paź 02, 2010 4:44 pm

Totalnie zaskoczona ze strachem spojrzała na mężczyznę ... chłopaka...niemogła dojść ile móhgłby mieć lat.
Nerwowo mrugając oczami odpowiedziała jękliwie:
-Ttak. Em...proszę.
Był to dość duży lokal lecz pełny próżno było rozglądać się wolne stoliki więc zastanowiło jej dlaczego się przysiadł.
Przemknęło jej przez głowę że może być jednym z bywalców Nocnego klubu w którym pracuje więc zaczęła mu się uważnie, choć dyskretnie przyglądać.
Zaczęła jesć lody.
Powrót do góry Go down
Dwight Stifler

avatar

Wiek : 19lat

PisanieTemat: Re: Starbucks Cafe   Sob Paź 02, 2010 4:52 pm

-Dziękuje.- Rzekł i usiadł. Gdy dostał swojego szejka wypił trochę.
Nie nie był bywalcem nocnego klubu. Jeszcze w ogóle poza sklepem nigdzie nie był. Położył swój kask i zakupy obok krzesła a klucze schował do kieszeni. Czemu przysiadł się do dziewczyny? Po prostu wpadła mu w oko i tyle. Nie można powiedzieć, że jest zła. Uśmiechnął się krótko i zamyślił na chwileczkę. Wypił jeszcze trochę szejka.
-Ach tak gdzie moje maniery. Jestem Dwight Stifler miło mi.- Uśmiechnął się i wyciągnął do dziewczyny rękę. Widział jak mu się przygląda.
-Jeśli się mnie boisz mogę sobie iść. Raczej nie chce zrobić Ci krzywdy.- Dodał z szerszym uśmiechem na twarzy. Co poniektórzy pewnie zorientowaliby się już w jakim zawodzie robi ale to inna sprawa.
Powrót do góry Go down
Vertigo
Junior Admin
avatar

Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Starbucks Cafe   Sob Paź 02, 2010 5:00 pm

Boję??? Bałabym się gdybym nie miala spreyu pieprzowego w torebce. pomyślała.
- Ja? Niee. Nie boję się. -odpowiedziała.
- Jestem Veronica. -dodała po chwili namysłu.
- Kiepska sprawa z tą klimatyzacja prawda? Nie ma gdzie się ruszyć, wydaje się że na zewnątrz jest lepiej niż w środku na pasażu.
Powrót do góry Go down
Dwight Stifler

avatar

Wiek : 19lat

PisanieTemat: Re: Starbucks Cafe   Sob Paź 02, 2010 5:08 pm

-Fakt kiepsko... Ale jak się jedzie na motorze to nie czujesz tej temperatury.- Uśmiechnął się i dopił szejka.
-Na szczęście tu jest całkiem chłodno.- Dodał po chwili. Poprawił włosy. Ach ten jego nawyk. Mięśni napiętych już nie miał czyli był wyluzowany. Oparł się wygodnie o krzesło i zamknął na chwilkę oczy.
-Od dawna jesteś w tym mieście?- Spytał otwierając jedno oko i patrząc na dziewczynę.
Powrót do góry Go down
Vertigo
Junior Admin
avatar

Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Starbucks Cafe   Sob Paź 02, 2010 5:16 pm

A więc jest jednym z motocyklistow. Pomyślała spoglądając na kask.
- Od czasu moich narodzin. -odpowiedziała z małym uśmiechem.
- Ale... przez dwa lata mieszkałam w Bostonie.
To jest pyszne. Malinowe lody w Starbucksie należały do najlepszych jakie kiedykolwiek jadła. Obserwując niecodzienny ruch w kawiarni zastanawiała się czy mogłaby skusić się na następną porcję.

Powrót do góry Go down
Dwight Stifler

avatar

Wiek : 19lat

PisanieTemat: Re: Starbucks Cafe   Pon Paź 04, 2010 5:31 pm

Skinął głową na jej słowa i uśmiechnął się lekko. Rozejrzał się po kawiarni. Strasznie się pusto zrobiło ale dzięki temu chłodniej. Nie wiedział co ma powiedzieć. Westchnął krótko i zmrużył oczy już do końca kiedy je otworzył napiął znów mięśnie.
-Pójdę już. Może Cię gdzieś podrzucę?- Spytał biorąc kask pod pachę, siatkę do ręki i klucze z kieszeni. Wstał i poprawił włosy czekając na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Vertigo
Junior Admin
avatar

Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Starbucks Cafe   Pon Paź 04, 2010 9:00 pm

- Nie znam cię, skad mam byc pewna że niejesteś jakimś...
... no wiesz. -zaśmiała się. Choć na sama myśl ze blondyn mogłby być niebezpiecznym maniakiem nie było jej do śmiechu. Veronica zawsze potrafiła ukrywać prawdziwe emocje.
Kiedy tylko była taka potrzeba jej usmiech wyglądał najnaturalniej zalotnie i promiennie.
Czekała na odpowiedż Dwaina robiąc dobrą minę do niecodziennej sytuacji. Przyjrzała mu się jeszcze raz, sądząc że jest statystycznie za młody by społeczeństwo zdążyło zrobić mu bałagan w głowie do tego stopnia że stałby się niebezpieczny.
Powrót do góry Go down
Dwight Stifler

avatar

Wiek : 19lat

PisanieTemat: Re: Starbucks Cafe   Pon Paź 04, 2010 9:24 pm

-Rozumiem twoje obawy ale wierz mi.- Położył dłoń na klatce i ukłonił się.
-Nie skrzywdził bym tak uroczej damy.- Uśmiechnął się ciepło. Mówił szczerze. Nie chciał jej uwodzić ani nic a tym bardziej zabić! Uśmiech nie schodził mu z twarzy. Rozejrzał się raz jeszcze i wrócił spojrzeniem do rozmówczyni. Zabrał dłoń z klatki i zostawił na luzie.
Powrót do góry Go down
Vertigo
Junior Admin
avatar

Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Starbucks Cafe   Pon Paź 04, 2010 9:37 pm

- W razie czego... mam ze sobą pieprz w spreyu. - powiedziała dla wyjaśnienia. Na szczęście nawet mieszkając w ubogiej dzielnicy pełnej rabunków, nigdy nie musiała go użyć.
- A więc dobrze... tylko że... mieszkam dosć daleko.
Powrót do góry Go down
Dwight Stifler

avatar

Wiek : 19lat

PisanieTemat: Re: Starbucks Cafe   Pon Paź 04, 2010 10:13 pm

-Nic nie szkodzi! Mam pełny bak benzyny.- Uśmiechnął się.
-Więc chodźmy.- Zaproponował i podszedł do krzesła dziewczyny. Pomógł jej wstać i gdyby chciała nadstawił swojego łokcia. A nóż za niego się złapie? Ruszył powoli płacąc za lody dziewczyny.

z/t oboje.
Powrót do góry Go down
Vertigo
Junior Admin
avatar

Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Starbucks Cafe   Pon Paź 04, 2010 10:18 pm

Wyszla razem z nim niedokońca jednak pewna jego osoby.
// Motor Dwaina //
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Starbucks Cafe   

Powrót do góry Go down
 
Starbucks Cafe
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Review - 3061 City Park Cafe
» Modular buildings
» Modular Building Instructions
» Welcome to Crimson Cafe from Our Members!
» Cafe using Crown Lynn crockery in Auckland ...

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pulp Fiction WEB RPG :: Phoenix :: Uliczki Centrum :: Centrum Handlowe-
Skocz do: