On jest stróżem brata twego i znalazcą zagubionych dzieci. I dokonam na tobie srogiej pomsty w zapalczywym gniewie i na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci. I poznasz, że ja jestem Pan, kiedy wywrę na tobie swoją pomstę.
 
IndeksIndeks  PortalPortal  Partnerzy  FAQFAQ  SzukajSzukaj  ZalogujZaloguj  RejestracjaRejestracja  

Share | 
 

 Astrid Carter

Go down 
AutorWiadomość
Astrid

avatar

Wiek : 21, lecz wygląda młodo, na około 18 lat

PisanieTemat: Astrid Carter   Wto Lut 08, 2011 4:42 pm

Imię: Astrid

Nazwisko: Carter

Wiek: 21, lecz wygląda na 18

Wygląd:
Niewysoka ciemnowłosa osóbka. Ma czerwone włosy do ramion. Twarz jest drobna i można powiedzieć, że ładna. Dlaczego można? Ponieważ dziewczyna ma dość mocny makijaż oczu. Patrzałki są zielone, a na co dzień zakrywają je czerwone soczewki kontaktowe. Oczy są pomalowane ciemnym tuszem i podkreślone ciemną kredką. Ma dość ciemną cerę, mały nieco zadarty nos, oraz pełne usta. Jest szczupła, około 160 cm liczy jej wzrost. Gdy się ją spotka na ulicy, pierwsze co się zobaczy to proste, grube włosy i czerwone oczy, oraz tatuaż smoka na lewym nadgarstku.

Charakter:
Tajemnicza nieznajoma, arogancka (jednak na komplementach daleko nie pojedziesz), pomysłowa, wesoła, humorek dopisuje, cyniczna, egocentryczna kobitka. Z kreatywnością idzie w parze odwaga, lubi straszyć ludzi wyskakując nagle zza jakieś ściany. Perfekcjonaliztka, amatorka łatwej kasy i podejrzanych interesów. Wielka mistrzyni pokera, ma słabość do tej gry. Uwielbia hazard, bo umie się dobrze bawić i wygrywać ładne sumki. Jest nieco agresywna, nie pozwala sobie w kasze dmuchać. Wieloletnia bokserka o zrytych nerwach, nigdy się nie poddaję, walczy do końca, tak samo traktuję wszystko, po prostu szalona pańcia. Jeśli ktoś ją obrazi, od razu daję po mordzie, jednak jest honorowa, nie kopie leżącego, czy osoby, która nie jest w stanie walczyć. Kończy i zaczyna na silnym i dobrze wycelowanym ciosie w słaby punkt ludzkiej anatomii. Gdy idzie się z kimś lać, kto jest w stanie z nią walczyć, wtedy leje się krew. Lubi tajemnice, nie mówi o sobie za dużo. Przepada za alkoholem, ale nie nałogowo. Nie ma uzależnień, nie pali, nie pije ( troszkę, ale bez przesady), nie ćpa, woli mieć trzeźwy umysł. Nienawidzi bezczelnych gnojków. Jeśli by chciała potrafiła by zabić bez mrugnięcia okiem, ale jaka tam z niej maszyna do zabijania.

Historia:
Wchodzi na ring, światła z reflektorów świecą jej prosto w oczy, serce bije jak szalone, pięści zaciśnięte, całe ciało pulsuje, ogłuszający ryk. Silny wycelowany cios w przeciwnika, ból w klatce piersiowej, zadany przez sporo większego przeciwnika. Seria kolejnych ciosów, skok, napływ adrenaliny. Kolejny perfekcyjnie zadany cios. Przeciwnik upada na ziemie. Ryk publiczności: - Wygrana! Tak, jest to walka, Astrid ma zaledwie 7 lat, a już walczy z o wiele starszymi od niej facetami. Sława. Blask sławy gaśnie, gdy po wygranej walce wraca do domu. Szybkim krokiem przemierza ulice w granatowym dresie i czarnej czapce z daszkiem ze swoim starszym bratem do domu. Najbiedniejsza dzielnica Nowego Yorku i znowu szara rzeczywistość. Jack jej brat, o przeszło 10 lat starszy, niezwykle zatroskany człowiek, jest dla Astrid jak ojciec. Jest jeszcze Brad, szalony skater z 14 latami na karku, oraz Frank upierdliwy 10 latek z piekła rodem. Jednak jest tu szczęśliwa, Jack zarabia na wszystko, jakoś dają sobie rade. Każdy zarabia jak umie, nawet Astrid, bierze udział w walkach, jest w tym świetna , wygrana jest potrzebna dla rodziny. Jest również szkoła, Astrid jest przeciętnym dzieckiem z niezłymi ocenami. Dla rozrywki w weekendy grają w pokera na kapsle po różnych napojach. Często też grają w piłkę nożną oraz w baseball. Mają również psa, boksera, o imieniu Rex, świetnie mijało życie, chociaż w biedzie, ale było pięknie. Astrid stała się świetną bokserką i zaczęła wybijać się w szkole. Mając zaledwie 10 lar przystąpiła do matury. Zdała ją rewelacyjnie, wszystko było by świetnie, gdyby nie fakt, że musiała teraz szukać pracy, co nie było łatwe. Nienawidziła swojej pracy w pobliskim Macdonaldzie, zmieniła prace po roku roboty. Jednak musiała wyjechać do Miami, gdzie została wtyką w gangu ćpunów. Nie nakryto jej, jednakże życie w stresie jej nie służyło. Po jakimś czasie wysłano ją do Las Vegas gdzie została tajnym agentem. Może to śmieszne i dziwne, ale już została w tej robocie. Świetnie jej szło, ale szefowie zdecydowali, że najwyższa pora na urlop. Zgodziła się, miała kupę kasy, więc postanowiła iść do największego klubu pokerowego w Las Vegas „Poker Night „ postawiła sporą sumkę, jednak nie straciła ani grosza, a wygrała fortunę, oraz niezłą furę, za którą nie jeden by zabił. Jednak czegoś jej brakowało, mianowicie miłości w życiu. Nie było tu mowy o facetach, nie miała do nich cierpliwości. Wolała kupić sobie psa. Kupiła sobie owczarka, wielki Psiuk, nazwała ją Max. Bo pies był suką. Wyjechała swoją wyczesaną furą i Max do Phoenix, wzięła wszystko co posiadała, czyli głównie zielone papierki miło szeleszczące w portfelu. Dostała telefon od agencji, że przydzielono jej nowy rewir. Akurat w Phoenix, w firmie z grami nowej generacji, w której działo się coś nieporządnego, miała sprawdzić co tam się dzieje. Od nad szefów dostała mieszkanie i trochę bajeranckiego sprzętu. Miała również list polecający, specjalnie do tej akcji, nowe dokumenciki, ale imię zostało to samo. Szybko wchodziła po szczeblach hierarchii, miała zaledwie 21 lat, choć w papierach było napisane, że 32. I tak o to historia zamieniała się w życie codzienne w samym środku tajemniczego i gorącego Phoenix.

Zainteresowania:
Box, taniec, sztuka, zwierzęta, ciuchy, samochody, sport, poker, imprezy i takie tam.

Praca:
Pracuje jako tester gier nowej generacji w dużej firmie, zajmuje się przejściem i później ocenieniem gier wideo, itp. Jednak to tylko przykrywka do jej pracy, naprawdę jest agentką sprawdzającą co się dzieje w firmie.

Stan cywilny:
Panna (nie) do wzięcia.

Miejsce zamieszkania:
Zmienne, teraz zajmuje spore mieszkanie w jednej z lepszych dzielnic Phoenix. Mieszkanie dostała od szefów.
Rodzina:
Trzej bracia, Jack, Brad, Frank, oraz dwa psy, jeden został w domu z braćmi, czyli Rex i obecna przy niej wierna Max.

Ciekawostki:
Jest niedostępna jeśli chodzi o miłość, nie żeby jej nie pragnęła, ale nie łatwo do niej dotrzeć. Ceni sobie prywatność. Bardzo dba o swoją rodzinę. Co jakiś czas bierze udział w walkach bokserskich, gra w pokera i dużo imprezuje. Nosi różne cacka z agencji, zawsze przy sobie ma mały pistolet, oczywiście nabity. Jak ktoś o nim nie wie, to go nie zobaczy, jest dobrze schowany. Posiada własną talie kart, zazwyczaj są w torebce, w której znajduje się dużo niewiadomego pochodzenia i użytku artefakty.

Przykładowy post:
On w różowym kolorze nie widział nic zachwycającego ani nic odstręczającego. Kolor jak kolor.
-Słyszałem teorie, że kobiety lubią ten kolor, bo przypomina im niemowlaki. Może trochę w tym prawdy jest.
Spojrzał z ukosa na trzymana przez Aure książkę. Za nic mu nie przypominała dzieciaka. Wzruszył tylko ramionami i zerknął na wampirzycę.
-Wampir? –zapytał z niedowierzaniem. On w porównaniu do niektórych nie umiał rozpoznawać intuicyjnie ras.
-Tak… Dopiero co przyjechałem –odpowiedział patrząc nadal na dziwną kobietę.

(post z Nohane.aff)



Ostatnio zmieniony przez Astrid dnia Wto Lut 08, 2011 8:20 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Mia Wallace
Admin
avatar

Wiek : 25

PisanieTemat: Re: Astrid Carter   Wto Lut 08, 2011 7:48 pm

Akcept
KP pupila umieść w dziale postacid odatkowych.

••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••• ♦
Powrót do góry Go down
http://black-dagger.hot-me.com/forum
 
Astrid Carter
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» The Alan Carter Price Guide for Antiques & Collectables 2010
» Stephen & Zoe Carter
» Chris Carter
» Dooling .61 7 fin
» Youtube. Power of the Daleks found?

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pulp Fiction WEB RPG :: Postacie-
Skocz do: