On jest stróżem brata twego i znalazcą zagubionych dzieci. I dokonam na tobie srogiej pomsty w zapalczywym gniewie i na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci. I poznasz, że ja jestem Pan, kiedy wywrę na tobie swoją pomstę.
 
IndeksIndeks  PortalPortal  Partnerzy  FAQFAQ  SzukajSzukaj  ZalogujZaloguj  RejestracjaRejestracja  

Share | 
 

 Restauracja i pub "Tropical Heat"

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Andrea Colley
Junior Admin
avatar

Wiek : 21/129

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Wto Paź 05, 2010 7:15 pm

- Był bardzo prostą zdobyczą, ale zraniłam go w warge kiedy go pocałowałam. Jego krew nie była dobra. - powiedziała spokojnie. Przynieśli jej drinka i zaczeła go powoli popijać. Alkohol chociaż trochę zaniżał pragnienie krwi. Mimo wszystko cały czas miała ochotę komuś się wgryźć w szyję.
Wzruszyła ramionami.
- Nie mam pojęcia co się z nim dzieje i niewiele mnie to obchodzi. - powiedziała patrząc na szklankę. Obchodziło ją przez 50 lat kiedy go wytrwale szukała. Chociażby po to, żeby wytłumaczył jej czemu ją zmienił i zostawił. Potem przez kilka lat żeby go zniszczyć, aż w końcu zrezygnowała. Stwierdziła, ze to nie ma najmniejszego sensu.
- Wypraszam sobie. Też kiedyś byłam człowiekiem. - powiedziała oburzona. Tylko, że wtedy nie wiedziała, że coś takiego jak wampiry istnieją. - Czyli należysz do Starożytnych tak? - zapytała niepewnie. Nie pamietała jak oni się nazywają.
Powrót do góry Go down
http://mistic-falls.vampire-legend.com/
Dwight Stifler

avatar

Wiek : 19lat

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Wto Paź 05, 2010 8:14 pm

Przyjechał jednak tutaj. Warkot silnika ustał a on sam wszedł do baru zostawiając motor. Rozejrzał się. Tu było przyjemnie. Podszedł do baru powolnym wyluzowanym krokiem. To czy istnieją wampiry i czy jakiś tu przypadkiem siedzi nie interesowało go. Usiadł i poprawił włosy. Zamówił whisky. Rozejrzał się po barze szybko i wzdychając spojrzał na barmana. Kiedy dostał zamówienie sączył je powolnie. Śpieszył się?
Powrót do góry Go down
Konstantin
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 30/30

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Wto Paź 05, 2010 10:01 pm

- No cóż - jak się pijaka na cel obiera, to nic dziwnego, że zamiast krwi dostaje się czerwona nalewkę czy coś w ten deseń. Różni bywają ludzie i różne miewają gusta, jednak nie polecam podchmielonych o suchym pysku. - rzekł restaurator. Gdy pojawił się nowy klient, zdaje się członek subkultury harleyowców, stary wyjadacz von Karnstein był niemal pewien, że osobnik ów wiele utopi w jego pubie.Tacy zazwyczaj piją na umór, a że wypić mogą więcej niźli przeciętny człowiek, hmmm...
- A gdyby nagle się odnalazł ten twój mistrz od siedmiu boleści, to co? Dostałby sukinkot za swoje? - spytał, chcąc zakończyć ów niewygodny temat.
- Spokojnie, po co te nerwy. Człowiekiem może i byłaś, ale wtedy, gdy król Ćwieczek był jeno małym książątkiem, a teraz są inne czasy. Owszem, tak się złożyło, ale chyba nie widzisz w tym problemu? Za to ten motocyklista przy barze wydaje się mieć to, o co ci chodziło. Darz bór!

••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••• ♦
So I bless you with my curse
And encourage your endeavour
You’ll be better when you’re worse
You must die to live forever
I will show you the depths of the night
We can never go wrong
Together we can take it
to the end of the line...

Come with me and bless the night
Let the darkness be your salvation
Curse the day, escape the light
Break the chains of imagination.

Come with me and seize the night
Now’s the time for some inspiration
Leave the day and loose the light
No taboos only new sensations.
Powrót do góry Go down
http://supernaturalpbf.mojeforum.net/
Andrea Colley
Junior Admin
avatar

Wiek : 21/129

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Wto Paź 05, 2010 10:12 pm

Wywróciła oczami. - Miałam nadzieje, ze skoro jest sportowcem, to mniej wypije. Ale się pomyliłam i dziś prawdopodobnie na kolacje dostanę włóczęgę. - powiedziała dalej pijąc i rozglądając się po pubie. Co jakiś czas jednak wracała spojrzeniem do wampira. Tak na wszelki wypadek.
- Prawdopodobnie bym go rozerwała na strzępy gdybym mogła. - powiedziała omijając ten drobny szczegół, że kiedyś bardzo kochała tamtego wampira. Ale jak to mówią, od miłości do nienawiści jest bardzo cienka linia.
- Czyli gardzisz ludźmi... - stwierdziła patrząc na niego uważnie. Żył wśród ludzi, rozmawiał z nimi, a mimo wszystko nimi gardził. Ona chyba nigdy nie będzie taka, może dlatego, ze kiedyś sama była istotą żyjącą. Spojrzała na mężczyznę wskazanego przez wampira. - Hm... całkiem niezły. Niech wypije jeszcze jednego drinka. Jego krew nie będzie taka niedobra, a w razie gdyby okazał się łowcą będe miała większe szanse. - odparła. Tak, miała już doczynienia z łowcami. Niezbyt dobre to były wspomnienia, ale cóż poradzić.
Powrót do góry Go down
http://mistic-falls.vampire-legend.com/
Konstantin
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 30/30

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Wto Paź 05, 2010 10:29 pm

- A to ci niespodzianka. Widocznie sportowcy także lubią jeździć na podwójnym gazie. - wąpierz zaśmiał się, po czym kontynuował:
- No to mu się oberwie, dostanie wreszcie za swoje. Powinien wiedzieć, że nawet takiego spaczeńca obowiązuje jakieś prawo.
Von Karnstein nie bardzo wiedział, co odpowiedzieć dziewczynie, gdyż nie chciał mieszać się w prywatne sprawy dwojga wyżej wymienionych. Jak mawiali Rzymianie: Circus non meus, neque simiae meae. Tyle, że tym razem przysłowiowy cyrk należał do niego w stu procentach.
- No, może trochę - motłoch zasługuje na pogardę, chociaż z tłuszczy pędzonych niczym koniki na salami indywiduów zawsze można wyłuskać szlachetnego osobnika i tym należałoby się kierować w życiu. A co do łowców - czy myślisz, że w dzisiejszych czasach wszechogarniającego nas konsumpcjonizmu znalazłby się choć jeden narwaniec polujący na nieistniejące według ogółu byty? Hmmm, możliwe, ale w tym grajdołku niezbyt prawdopodobne. A jeśli nawet, to czym ów łowca by walczył? Może techniką boksu pijanego mistrza?
Wampir zaśmiał się staroszlacheckim rechotem, w którego trakcie kilka krotnie walił pięścią w stół. Tak go to rozbawiło.

••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••• ♦
So I bless you with my curse
And encourage your endeavour
You’ll be better when you’re worse
You must die to live forever
I will show you the depths of the night
We can never go wrong
Together we can take it
to the end of the line...

Come with me and bless the night
Let the darkness be your salvation
Curse the day, escape the light
Break the chains of imagination.

Come with me and seize the night
Now’s the time for some inspiration
Leave the day and loose the light
No taboos only new sensations.
Powrót do góry Go down
http://supernaturalpbf.mojeforum.net/
Andrea Colley
Junior Admin
avatar

Wiek : 21/129

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Wto Paź 05, 2010 10:37 pm

Wolałą już się nie wypowiadać na temat swojej niedoszłej ofiary. zresztą i tak nie było nic do powiedzenia. A co do "spaczeńca" to miała co do niego swoje plany i miała zamiar je wprowadzić w życie. O ile oczywiście ów osobnik się kiedykolwiek pojawi, w co wątpiła. Wiedział, że wampirzyca nie należy do osób które szybko zapominają o tym, ze ktoś je zdradził. Nawet w taki sposób.
- Tak, tlyko nie zawsze wiesz który jest warty żeby przeżyć i ilu trzeba wybić. Poza tym na jednego takiego faktycznie wartego uwagi człowieka przypada przynajmniej pięćdziesiąt ludzi któych nie powinno w ogóle się zaliczać do istot myślących. - odparła dopijajac do końca drinka. Odstawiła szklaneczkę i spojrzała na wampira który prawie, że pokładał się ze śmiechu na krześle. - Niektórzy są maniakami którzy wiedzą o nas. A przynajmniej wierzą w wampiry. Jakieś trzy lata temu spotkałam dwóch takich dzieciaków. Łazili z kołkami pod kurtką. - powiedziała ze słodkim uśmiechem na ustach.
Powrót do góry Go down
http://mistic-falls.vampire-legend.com/
Konstantin
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 30/30

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Wto Paź 05, 2010 10:52 pm

- Po części masz rację. Przynajmniej z tymi pięćdziesięcioma osobnikami reprezentującymi jakiś gatunek Homo, lecz bynajmniej nie sapiens chyba że chodzi o człowieka, który ciągle musi odpoczywać. Patrząc na co poniektórych, powyższy wniosek sam nasuwa się na myśl. Dlatego zawsze przy indywiduach tego typu należy dodawać przedrostek "ledwie" albo "quasi".
Wąpierz z deka zdziwił się, że w dzisiejszych czasach można jeszcze spotkać ludzi łażących z kołkami za pazuchą po ciemaku. Odpowiedział:
- Rozmawiałaś z nimi dłużej? Jesteś pewna, że te kołki służyć miały to jednego celu? Może to tylko straszak na twittardy? Powariowali z tym "Zmierzchem". - wątek łowców czy raczej domniemanych pogromców wampirów bardzo restauratora zainteresował. Ciekawe, czy wielu takich osobników pałęta się po Phoenix?

••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••• ♦
So I bless you with my curse
And encourage your endeavour
You’ll be better when you’re worse
You must die to live forever
I will show you the depths of the night
We can never go wrong
Together we can take it
to the end of the line...

Come with me and bless the night
Let the darkness be your salvation
Curse the day, escape the light
Break the chains of imagination.

Come with me and seize the night
Now’s the time for some inspiration
Leave the day and loose the light
No taboos only new sensations.
Powrót do góry Go down
http://supernaturalpbf.mojeforum.net/
Andrea Colley
Junior Admin
avatar

Wiek : 21/129

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Wto Paź 05, 2010 11:09 pm

- Dlatego zanim zabijasz dobrze by było poznać ofiarę. Przynajmniej ja wychodze z takiego założenia. - powiedziała wyciągajac paczkę papierosów. Nie umrze już od tego, prawda? Odpaliła sobie jednego i zostawiła paczkę na stole w razie jakby wampir też chciał zapalić. - Tak, rozmawiałam. Powiedzieli mi, ze już zabili prawie dwadzieścia wampirów, ale im nie uwierzyłam. Nawet we dwójke by mieli małe szanse z jednym. Poza tym każdy z nich miał góra dwadzieścia trzy lata. Jak się spytałam czemu wierzą w coś tak głupiego to się oburzyli i zaczęli gadać coś o legendach które są prawdziwe i o tym, że wampirem jest co druga osoba w mieście. - wywróciła oczami. Wtedy miała niezłą zabawę z tych chłopców.
Powrót do góry Go down
http://mistic-falls.vampire-legend.com/
Konstantin
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 30/30

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Wto Paź 05, 2010 11:20 pm

- Co druga osoba w mieście? Wolne żarty. Jaki "dopalacz" brali ci chłystkowie przed każdą kolejną akcją z kołkiem? Nawącha się kleju jeden z drugim i już wąpierze widzi, duchy łapie, białe myszki... Ech, ongiś tę przypadłość zwali Hixum dirdum mischugine kopf, po dzisiejszemu hyś. Spotkałaś prawdziwych łowców, nie licząc oczywiście owych dwóch narwańców z kołkami za pasem? Jak długo bytujesz w tym mieście? Poza tym powinniśmy zebrać naszych do kupy, nawet nie wiem, ilu obecnie przebywa w granicach Phoenix. Nieprawdopodobne. Należałoby to zmienić. A, byłbym zapomniał! czy ci goście od kołków wspominali o tym, jak ich zdaniem wygląda stwór, na którego urządzali tak udane łowy?
Wąpierz był w swoim żywiole. Potrafił zasypać rozmówcę gradem pytań, czasem nawet dosyć zawiłych, na które niełatwo było znaleźć odpowiedź.

••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••• ♦
So I bless you with my curse
And encourage your endeavour
You’ll be better when you’re worse
You must die to live forever
I will show you the depths of the night
We can never go wrong
Together we can take it
to the end of the line...

Come with me and bless the night
Let the darkness be your salvation
Curse the day, escape the light
Break the chains of imagination.

Come with me and seize the night
Now’s the time for some inspiration
Leave the day and loose the light
No taboos only new sensations.
Powrót do góry Go down
http://supernaturalpbf.mojeforum.net/
Andrea Colley
Junior Admin
avatar

Wiek : 21/129

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Wto Paź 05, 2010 11:25 pm

- Nie mam pojęcia co brali, ale to musiało być mocne. - powiedziała z uśmiechem na ustach. W sumie uroczy byli ci chłopcy, póki naprawde nie chcieli jej przebić. Oczywiście nie dowiedzieli się że jest wampirzycą inaczej by już dawno nie żyli. - Według nich to stwory który mają wszystkie zeby zaostrzone, podobne do zebów rekinów. Czerwone oczy i podczas polowań im wyrastały skrzydła i pazury. - wzruszyła ramionami. Gdyby wampir tak naprawde wyglądał to by sama sobie głowę urwała, zeby nie być taką choćby dzień dłużej. - A w Phoenix jestem od roku. Ostatnio tu byłam ponad czterdzieści lat temu. Zmieniło się wiele. I nie wiem ilu jest tutaj naszych. Prawdopodobnie mało. - odparła słysząc natłok pytań od wampira. - Tak, dwa razy spotkałam prawdziwcyh łowców. Ale to bardziej na północy.
Powrót do góry Go down
http://mistic-falls.vampire-legend.com/
Konstantin
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 30/30

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Wto Paź 05, 2010 11:37 pm

Wampir jeszcze nie zaspokoił swojej wrodzonej ciekawości.
- A jednak się na nich natknęłaś. Namierzyli cię, czy minęliście się przypadkiem?
Gdy usłyszał dyrdymały o kłach sterczących z pyska, skrzydłach niczym u nietoperza czy wreszcie szponach mogących przebić człowieka na wylot, parsknął gromkim śmiechem.
- Dobre! Lepsze niż większość z tego kawalarskiego chłamu sprzedawanego dziś tu i ówdzie. Czy aby na pewno nie pomyliło im się z gargulcem bądź maszkaronem? Opis tak łudząco podobny...
Konstantin znowu zaśmiał się donośnie, tak mu się spodobały gargulcowate pokraki rodem z majaków dzieciaków po grzybkach.

••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••• ♦
So I bless you with my curse
And encourage your endeavour
You’ll be better when you’re worse
You must die to live forever
I will show you the depths of the night
We can never go wrong
Together we can take it
to the end of the line...

Come with me and bless the night
Let the darkness be your salvation
Curse the day, escape the light
Break the chains of imagination.

Come with me and seize the night
Now’s the time for some inspiration
Leave the day and loose the light
No taboos only new sensations.
Powrót do góry Go down
http://supernaturalpbf.mojeforum.net/
Andrea Colley
Junior Admin
avatar

Wiek : 21/129

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Sro Paź 06, 2010 6:10 pm

- Zupełnie przypadkiem. Polowałam wtedy. - powiedziała krzywiąc się lekko. Przez nich musiała opuścić tamte miasta i zatrzeć po sobie wszystkie ślady. Nie było to przyjemne i miała nadzieję, że więcej nie będzie takich sytuacji.
- Nie mam pojęcia. Ledwo wytrzymałam wtedy ze śmiechu i powstrzymywałam się, zeby nie pokazac im jak wygląda prawdziwy wampir. - powiedziała z szerokim uśmiechem na ustach. - Ludzie muszą w coś wierzyć i wolą wierzyć, ze tego typu stworzenia sa przerażające, a nie tak łudząco podobne do nich. To by była chyba dla nich zniewaga. - powiedziała po chwili zastanowienia.
Powrót do góry Go down
http://mistic-falls.vampire-legend.com/
Konstantin
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 30/30

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Sro Paź 06, 2010 7:18 pm

- Wiadomo przecież, że fikcyjny, wymyślony przez nich bóg musiał ulepić ich z gliny i krowiego łajna na swój obraz i podobieństwo. To dopiero jest zabawne. Dziwny to ludek - w ich mitach, podaniach i legendach co i rusz ktoś tam zmartwychwstaje, zwycięża śmierć. A gdyby tak antenat jednego z drugim naprawdę wygramolił się z grobu i zażądał piwska, zaraz zjawiliby się albo egzorcyści, albo smutni panowie ze służb specjalnych. Poza tym było ujawnić się tym dziwakom - i tak nawet pies z kulawa nogą by im nie uwierzył. Skończyliby wreszcie pleść farmazony o maszkaronach pijących krew z dziewic. Ech - ludzie i ta ich wyobraźnia nie maja sobie równych.
Prawił restaurator, popijając co i raz piwsko z kufla. Czasem zerknął na motocyklistę siedzącego za barem, to znów rozejrzał się po okolicznych stolikach.

••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••• ♦
So I bless you with my curse
And encourage your endeavour
You’ll be better when you’re worse
You must die to live forever
I will show you the depths of the night
We can never go wrong
Together we can take it
to the end of the line...

Come with me and bless the night
Let the darkness be your salvation
Curse the day, escape the light
Break the chains of imagination.

Come with me and seize the night
Now’s the time for some inspiration
Leave the day and loose the light
No taboos only new sensations.
Powrót do góry Go down
http://supernaturalpbf.mojeforum.net/
Andrea Colley
Junior Admin
avatar

Wiek : 21/129

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Sro Paź 06, 2010 7:32 pm

- Też kiedyś w niego wierzyłam. Skończyłam kiedy zrozumiałam, ze wszystko w co ludzie wierzą jest tylko po to żeby nie zwariować. - powiedziała dopijając swojego drinka. Jak była człowiekiem po takiej dawce alkoholu już miała zawroty głowy. A teraz nic. Nawet pragnienie krwii się zmniejszyło. - Nie masz przypadkiem na zapleczu jakiejś torebeczki krwi czy coś? - zapytała z nadzieją. - A wracając do tematu, ludzie są naprawde żałośni, ale tego nie zobaczą póki nie zdobędą się na to, żeby ugiąć się choć troche przed swoją głupotą. Wtedy dopiero się rozumie niektóre rzeczy. Wystarczy się wyzbyć zawyżonego ego... - powiedziała paląc dalej papierosa.
Powrót do góry Go down
http://mistic-falls.vampire-legend.com/
Konstantin
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 30/30

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Sro Paź 06, 2010 8:07 pm

- Krew, krew, krew... Wy, konwertyci jesteście nudni aż do urzygu - tylko o jednym. Znajdzie się nawet cała zamrażarka. Sprzęt stoi w kantorku, tuż za miejscem, gdzie teraz siedzimy. Przestawiłaś się na to paczkowane gówno - niektóre transze nie nadają się do niczego, smakują jak szczyny. - rzucił Konstantin, przy wzmiance o kantorku wskazał na drzwi za rogiem tuż przy wysepce, gdzie oboje szydzili z ludzi.
- Tak, poziom ludzkiej tępoty potrafi sięgać czubków najwyższych ośmiotysięczników. Nie wiem, jakim cudem udało się temu gatunkowi przeżyć dwieście tysięcy lat we względnym spokoju. A podobno ewolucja sprzyja inteligencji... Ten motorowiec nadal siedzi przy barze - nie lepiej zapolować na niego?

••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••• ♦
So I bless you with my curse
And encourage your endeavour
You’ll be better when you’re worse
You must die to live forever
I will show you the depths of the night
We can never go wrong
Together we can take it
to the end of the line...

Come with me and bless the night
Let the darkness be your salvation
Curse the day, escape the light
Break the chains of imagination.

Come with me and seize the night
Now’s the time for some inspiration
Leave the day and loose the light
No taboos only new sensations.
Powrót do góry Go down
http://supernaturalpbf.mojeforum.net/
Andrea Colley
Junior Admin
avatar

Wiek : 21/129

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Sro Paź 06, 2010 8:12 pm

Wywróciła oczami. - Bardzo przepraszam, że krew jest mi potrzebna do życia. - powiedziała jakby naprawde tego żałowała. Po chwili wstała i skierowała się tam gdzie Konstantin jej pokazał. Nalała sobie krwi do szklanki i kulturalnie usiadła znowu przy stoliku pijąc spokojnie. - Pewnie, że lepiej, ale to za chwile. Przecież głód mi nie minie od takiej ilości krwi. Poza tym mówisz tak jakbyś ty tego nie potrzebował. - powiedziała przyglądając mu się uważniej. Zerknęła na motocyklistę. Wyglądał przez chwile jakby się zawiesił. A co jeżeli ma jakąś chorobę psychiczną? Nie fajnie by było. - Taaa, tylko patrz ile wojen już przeszli ponoć. A znając ludzi będzie ich więcej. Nie wiem czemu ale ten gatunek chyba dąży do autodestrukcji. - powiedziała jakby nie miała nic wspólnego z ludźmi. Dobrze, ze ich nikt w tym momencie nie słuchał. Wziąłby ich za psycholi.
Powrót do góry Go down
http://mistic-falls.vampire-legend.com/
Konstantin
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 30/30

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Sro Paź 06, 2010 8:34 pm

Spojrzał na nią znacząco. - Uspokój się, przecież świat nie składa się tylko z krwi, a twoi pobratymcy z reguły myślą tylko o tym, jak ją zdobyć. Nie chciałem cię urazić i nie musisz też nikogo przepraszać, trochę się zagalopowałem. - odpowiedział, lecz nie spodziewał się takiej reakcji dziewczyny. Natomiast zachowanie właściciela harleya - davidsona wzbudziło weń szczery uśmiech starego cynika. Pijus natomiast nadal siedział na obranym uprzednio miejscu i ładował w siebie kolejne dawki etanolu.
- Nie uważasz, że przyszedł czas, byś to ty wzorem twego mistrza - kretyna dokonała udanego rytuału przejścia? - spytał. Siedzący obok ludzie ani chybi wzięli ich albo za sektę odszczepieńców, być może za miłośników gier fabularnych typu LARP, wreszcie ekipę filmową kręcącą durnowaty serialik o wąpierzach dla nastolatków. Nie obchodziło to ani restauratora, ani tym bardziej dziewczyny mu towarzyszącej.

••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••• ♦
So I bless you with my curse
And encourage your endeavour
You’ll be better when you’re worse
You must die to live forever
I will show you the depths of the night
We can never go wrong
Together we can take it
to the end of the line...

Come with me and bless the night
Let the darkness be your salvation
Curse the day, escape the light
Break the chains of imagination.

Come with me and seize the night
Now’s the time for some inspiration
Leave the day and loose the light
No taboos only new sensations.
Powrót do góry Go down
http://supernaturalpbf.mojeforum.net/
Andrea Colley
Junior Admin
avatar

Wiek : 21/129

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Sro Paź 06, 2010 8:38 pm

- Nie mówiłam poważnie z tym przepraszaniem. Lubie krew i tyle. Dlatego o niej mówie. - powiedziała patrzac na niego z uśmiechem na ustach. Popijała cały czas napój ze szklaneczki. Zerknęła jednak na wymienionego mężczyznę. - A co mi da taki facet? Chętnie bym się nim zabawiła, ale póki co jeszcze nikogo nie zmieniłam i pewnie prędzej bym zabiła niż dokonała do końca przemiany. - powiedziała wracając wzrokiem do wampira. Mało ją obchodziło co inni o niej pomyślą. I tak za kilka lat będzie musiałą się stąd wynieśc, albo zmienić nazwisko bo zacznie być podejrzane, że się nie starzeje.
Powrót do góry Go down
http://mistic-falls.vampire-legend.com/
Kyra Harrison

avatar

Wiek : 21 latek

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Sro Paź 06, 2010 8:52 pm

Weszłam do tego samego baru, gdzie ostatnio spotkałam tego człowiek. Z tego co pamiętała to miał na imię Konstantin, bardzo dziwne imię, no ale cóż przecież imienia się nie wybiera. No i zobaczyła go z jakąś śliczna dziewczyną, razem wyglądali na bardzo dziwnych ludzi. Lana cały czas miał w pamięci jak to jego kolor oczu się zmieniał
Lubie krew i tyle
Takie słowa usłyszała od dziewczyny która siedziała koło mężczyzny. Lana to bojaźliwych osób nie należała, wiec bez problemu usiadła koło nich
-Witam, ty jesteś Konstantin. Pamiętasz mnie jestem młodsza siostrą Mii-powiedziała uśmiechając się do niego
Powrót do góry Go down
Konstantin
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 30/30

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Sro Paź 06, 2010 9:03 pm

Konstantin miał już odpowiedzieć Andrei na postawione przez nią pytania, gdy zauważył, że zbliża się do nich jakaś dziewczyna. Nie była ani kelnerką, ani pracownicą firmy sprzątającej. W końcu przypomniał sobie - tak, to ta narwana siostra Mii. Zaraz potem sprawa wyjaśniła się sama, gdy hoża dziewoja wystrzeliła z przywitaniem i na trzeciego wpakowała się do stolika teoretycznie tylko dla gości restauratora.
- Cześć. Przekaż siostrze, by tyle nie piła - zepsuła cały pokaz mdlejąc w kulminacyjnym punkcie. Mało życia nie straciła. Co cię do nas sprowadza?

••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••• ♦
So I bless you with my curse
And encourage your endeavour
You’ll be better when you’re worse
You must die to live forever
I will show you the depths of the night
We can never go wrong
Together we can take it
to the end of the line...

Come with me and bless the night
Let the darkness be your salvation
Curse the day, escape the light
Break the chains of imagination.

Come with me and seize the night
Now’s the time for some inspiration
Leave the day and loose the light
No taboos only new sensations.
Powrót do góry Go down
http://supernaturalpbf.mojeforum.net/
Andrea Colley
Junior Admin
avatar

Wiek : 21/129

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Sro Paź 06, 2010 9:06 pm

Spojrzała na dziewczynę która się do nich dosiadła. Obleciała ją perfidnie wzrokiem, a potem przeniosła go na Konstantina. - Znasz to dziecko? - zapytała unosząc brwi. Dziewczyna jej wyglądała na maksymalnie szesnaście lat. No i słodko pachniała. Tą akurat by mogła ugryźć i nawet by się przy tym bardzo nie wahała. - A i wypada się przedstawić jak spotykasz kogoś nieznajomego. - powiedziała dopijając napój. Odchyliła się na krześle patrząc na "młodszą siostrę Mii".
Powrót do góry Go down
http://mistic-falls.vampire-legend.com/
Kyra Harrison

avatar

Wiek : 21 latek

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Sro Paź 06, 2010 9:17 pm

Znasz to dziecko Spojrzała na dziewczynę swoim nienawistnym spojrzeniem.
-Chwili moment dziecko to jest o tam-pokazała na okno. Za oknem bawiły gdzie bawiły się dzieci
-Wypraszam sobie-ta dziewczyna już zalazła młodej dziewczynie za skórę. Nie znosiła kiedy toś ją tak nazywał.
Teraz jej wzrok powędrował na mężczyznę. Co ją tu sprowadzało? Może chciała poznać prawdę o nim
-Właśnie skończyłam na zajęcia, wiec pomyślałam że wpadnę-powiedziała.
Powrót do góry Go down
Konstantin
Mistrz Gry
avatar

Wiek : 30/30

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Sro Paź 06, 2010 9:23 pm

- Nie mam czasu na dyrdymały, do rzeczy proszę. Czy z Mią coś nie tak? A może coś w szkole przeskrobałaś? Czy w domu nie nauczono cię szacunku dla starszych? I jeszcze jedno, ile z tej rozmowy nie dla dzieci doszło twoich wścibskich uszów? - rzucił. Następnie popatrzył na Andreę i wyrzekł:
- Tak, miałem przyjemność poznać ją wcześniej. No, tak jak mówiłem wcześniej. Idealny obiekt. Zatem do dzieła.
Restaurator po cichu liczył, że dziewczyna perfekcyjnie wykona Rytuał, ale jakby coś poszło nie po ich myśli - dokończy spektakl za nią.

••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••• ♦
So I bless you with my curse
And encourage your endeavour
You’ll be better when you’re worse
You must die to live forever
I will show you the depths of the night
We can never go wrong
Together we can take it
to the end of the line...

Come with me and bless the night
Let the darkness be your salvation
Curse the day, escape the light
Break the chains of imagination.

Come with me and seize the night
Now’s the time for some inspiration
Leave the day and loose the light
No taboos only new sensations.
Powrót do góry Go down
http://supernaturalpbf.mojeforum.net/
Andrea Colley
Junior Admin
avatar

Wiek : 21/129

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Sro Paź 06, 2010 9:35 pm

Uśmiechnęła się z satysfakcją kiedy Konstantin strofował dziewczynę. I bardzo dobrze, była starsza od niej o jakieś 120 lat więc powinna się zachowywać uważniej. Szczególnie, że w każdej chwili mogła ją zabić. Przeniosła jednak wzrok na wampira. - Tutaj chcesz to zrobić? Może lepiej jakieś bardziej ustronne miejsce? Czyjeś mieszkanie, zaplecze, hotel. Cokolwiek. Nie chce już mieć problemów z policją. - powiedziała krzywiąc się lekko.
Powrót do góry Go down
http://mistic-falls.vampire-legend.com/
Kyra Harrison

avatar

Wiek : 21 latek

PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   Sro Paź 06, 2010 9:39 pm

Popatrzyła na te dwie osoby.
- O co wam chodzi-spytała się z obrażoną miną
Widać ze oboje nie znali Lany, ona pokaże jeszcze pazurki
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Restauracja i pub "Tropical Heat"   

Powrót do góry Go down
 
Restauracja i pub "Tropical Heat"
Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» IF YOU WERE SHIP WRECKED ON A TROPICAL ISLAND ?
» DIGITAL Heat & A/C CONTROL SWAP
» ST-120 and Heat question
» Lukewarm heat
» Monocote heat gun and Cox ARF plastic

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pulp Fiction WEB RPG :: Phoenix :: Uliczki Centrum-
Skocz do: