On jest stróżem brata twego i znalazcą zagubionych dzieci. I dokonam na tobie srogiej pomsty w zapalczywym gniewie i na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci. I poznasz, że ja jestem Pan, kiedy wywrę na tobie swoją pomstę.
 
IndeksIndeks  PortalPortal  Partnerzy  FAQFAQ  SzukajSzukaj  ZalogujZaloguj  RejestracjaRejestracja  

Share | 
 

 Brama do Parku - Wejscie

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Amitiel

avatar

Wiek : 17

PisanieTemat: Re: Brama do Parku - Wejscie   Sob Lut 05, 2011 3:41 pm

- Trzymaj się blisko. -Powiedziała tylko i ruszyła alejką. Możliwe że było cicho ale to nie musiało od razu oznaczać coś złego. Dziewczyna szła powoli i patrzyła przed siebie. Nie było powiedziane że akurat w parku dzisiaj wampiry zaatakują. Jeśli nic się tu nie będzie działo Amitiel pójdzie na ulice miasta. Tam było większe prawdopodobieństwo ataku. Amitiel szła po chwili jednak stanęła i obejrzała się za siebie. Za nimi szła młoda kobieta. Dziewczyna jej się uważnie przyjrzała. Po chwili ich minęła.
Powrót do góry Go down
Michael

avatar

Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Brama do Parku - Wejscie   Sob Lut 05, 2011 4:37 pm

Kiedy owa kobieta przeszła oboknich chłopak chwile potem podszedł do Amitiel i szedł obok niej
- Mam jakieś dziwne przeczucie - powiedział i nie wiedząc czemu dotknął palcami kołka. Tak on jako wilkołak nawet w swojej ludzkiej formie miał wyczulony węch,wzrok oraz słuch a tym bardziej przeczucie.
- Ty ja mówie serio mam dziwne przeczucie co nie znaczy nic dobrego - powiedział dalej trzymając palce na kołku. Poprawił kapelusz po czym szedł dalej obok Ami.
Powrót do góry Go down
Amitiel

avatar

Wiek : 17

PisanieTemat: Re: Brama do Parku - Wejscie   Sob Lut 05, 2011 4:42 pm

- Spokojnie. Nic się nie stanie. -Powiedziała. Szli dalej dziewczyna wyjęła w kieszeni gumę i zaczęła ją przeżuwać. Dziewczyna przy nim się coraz bardziej denerwowała. Chłopak za dużo mówił. Amitiel stanęła i zaczęła się patrzyć przed siebie.
Powrót do góry Go down
Michael

avatar

Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Brama do Parku - Wejscie   Sob Lut 05, 2011 4:48 pm

Ok nic sie nie stanie.Ale jak coś naprawde się stanie to nie moja wina pomyślał. Tak jego przeczucie nigdy go nie zawiodło, poprostu ani razu. Chłopak stanął kiedy i ta stanęła. Jeśli ona nic nie zobaczy a chłopak będzie wiedział że coś tam jest to jej powie. Jak narazie niczego nie usłyszał nie wyczuł czy nie zobaczył. Ręke cały czas trzymał na kołku.
- Czuć w powietrzu zdenerwowanie - powiedzial cicho i się zaśmial także po cichu.
Powrót do góry Go down
Amitiel

avatar

Wiek : 17

PisanieTemat: Re: Brama do Parku - Wejscie   Sob Lut 05, 2011 5:05 pm

Dziewczyna przekrzywiła nieco głowę w prawo.
- Zejdźmy z widoku. -Stwierdziła. Ruszyła w stronę pobliskich krzaków. Zaczęła z nich obserwowała drogę gdzie przed chwila stali.
Powrót do góry Go down
Michael

avatar

Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Brama do Parku - Wejscie   Sob Lut 05, 2011 5:10 pm

On poszedł oczywiście za nią lecz nie pozedł w stronę krzaków tylko wspiąl sie niesłyszalnie na drzewo z ktorego widział doskonale wszystko dookoła siebie. Zaczął nasłuchiwać wszystkiego. Było tak cicho że słyszal nawet oddech Amitiel. Wysunął pazury z kastetu.
Powrót do góry Go down
Amitiel

avatar

Wiek : 17

PisanieTemat: Re: Brama do Parku - Wejscie   Nie Lut 06, 2011 10:41 am

Oddychała spokojnie i miarowo. Dziewczyna wyłapywała z otoczenia każdy impuls. Tak w tej części miasta było spokojnie. Na szczęście. Amitiel spojrzała na zmiennokształtnego. Siedział na drzewie cóż i tak jest dziwny. No ale czy na tym świecie w dzisiejszych czasach nie ma ludzi i stworzeń nie dziwnych. Chyba nie. Dziewczyna wyszła z krzaków po jakichś dwudziestu minutach i powiedziała.
- Tu się nic nie będzie działo. -Miała teraz zamiar iść gdzieś do centrum.
Powrót do góry Go down
Michael

avatar

Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Brama do Parku - Wejscie   Nie Lut 06, 2011 12:36 pm

Chłopakowi drgnęło ucho kiedy ta coś powiedziała. Otworzył oczy i spojrzał na nią. Jego ślepia cały czas mieniły się na bursztynowo. Michael zeskoczył z drzewa nie robąc większego chałasu po czym znalazł się obok Ami
- Tia kapuje - powiedział. Po chwili namysłu spojrzał na nią
- No to może okolice bliżej centrum? -spytał od tak.
Powrót do góry Go down
Amitiel

avatar

Wiek : 17

PisanieTemat: Re: Brama do Parku - Wejscie   Nie Lut 06, 2011 2:53 pm

Znowu na nie spojrzała podejrzliwie. Może on jednak czyta w myślach. No bo skąd mógł wiedzie że ona właśnie tam zamierza się dać. No dobra później nad tym porozmyśla. Spojrzała na zegarek za parę godzin wstanie świt. Dziewczyna nie odczuwała zmęczenia cóż po siedmiu latach takiego życia można się przyzwyczaić.
- No to chodzi. -Stwierdziła i ruszyli oboje Alejką. Ich celem był ulice centrum.

zt.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Brama do Parku - Wejscie   

Powrót do góry Go down
 
Brama do Parku - Wejscie
Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pulp Fiction WEB RPG :: Phoenix :: Uliczki Centrum :: Central Park-
Skocz do: